Lexus IS200 Turbo – jak to się zaczeło?

Wszystko miało swój początek kilkanaście lat temu. Była to era NFS Underground i Fast&Furious. Mniej więcej w tym okresie narodziła się moja pasja do samochodów, motoryzacji i tuningu. Jako 10-cio letni dzieciak naogladałem się F&F i zakochałem się w tych wszystkich zmodyfikowanych furach.

W połączeniu z moim zamiłowaniem do Japonii wybór był prosty- Japończyk. Swoją przygodę zacząłem od Mazdy 323P. Pierwsza zmiana felg, stożek mocy, pierwsze kroki w mechanice… Im dłużej w tym siedziałem tym bardziej mnie to pochłaniało.

Moje kolejne auta były marzeniami z NFS, które po kolei realizowałem.

Pojawiło się BMW E46, które uwielbiałem w NFS Most Wanted. Szybko zostało poddawane kolejnym modyfikacjom. Drobne zmiany optyczne w postaci większych felg, opon z niższym profilem, ringów a’la Angel Eyes, kosmetyce itp. Z czasem pojawiły się mody mechaniczne tj. ChipTuning, większy intercooler, dolot, wydajniejszy wydech, większe wtryski itp. Pomimo, że byłem zadowolony z tego samochodu i bardzo go lubiłem, czegoś mi brakowało…

Kolejny krok to Hyundai Tiburon z NFS Underground 2. Niestety, poza nietuzinkowym wyglądem to auto nie ma w sobie nic więcej. Kiepskie prowadzenie, zwrotność tankowca, spore spalanie przy osiągach hulajnogi. Szybciej stałem niż to auto było w stanie jechać. Po 2latach nastąpił moment spełnienia kolejnego marzenia z NFS Most Wanted…

Lexus IS! Po rozważeniu wszystkich za i przeciw zapadła decyzja o zakupie IS200 w manualu i zrobienie z niego mojego DreamCara. Zakochałem się w tym aucie! To było to czego szukałem.

Zapraszam do przeczytania kolejnych postów, w których omówię szczegóły budowy mojego projektu. Mam nadzieję, że zechcesz poświęcić te kilka minut swojego życia na czytanie moich wypocin:)